Pielgrzymki Maturzystów Królówki na Jasną Górę



Od lat sprawdzonym i praktykowanym w Królówce sposobem przygotowania do matury jest Pielgrzymka Maturzystów na Jasną Górę. Organizowana jesienią każdego roku uświadamia maturzystom konieczność duchowego przygotowania do egzaminu dojrzałości i właściwego wyboru drogi życiowej. Tradycją Siedleckiej Królówki jest niemalże 100% udział uczniów klas maturalnych wraz z wychowawcami w tym, jakże ważnym wydarzeniu. Pielgrzymka maturzystów jest rokrocznie poprzedzona gruntownym przygotowaniem poszczególnych punktów programu.


„Dajcie świadectwo nadziei, która w was jest…”

Po promyczek nadziei... czyli o tegorocznym najeździe królewskich maturzystów na Jasną Górę


To będzie maj, będzie pachnieć Saska Kępa... a maturzyści (nie tylko zresztą) siedleccy będą wylewać z siebie siódme poty, kombinując nad rolą bohaterów literackich w kształtowaniu tożsamości narodowej albo czymś równie... nieziemskim (czyt. trudnym do interpretacji). Maturalne poranki bez wątpienia staną się dla nas godzinami sądu i dlatego, przewidując czekające nas ogniowe próby, postanowiliśmy postarać się o pewną Wyższą Protekcję nad naszymi biednymi łepetynkami... Krótko mówiąc, ja i moi przyjaciele spędziliśmy 18 i 19 dzień października pielgrzymując do jasnogórskiego klasztoru i modląc się przed obrazem Czarnej Madonny o pomoc i siłę ducha w stawianiu czoła maturalnym wyzwaniom. Dziś kilka słów o tym, jak czwartoklasiści Królówki przeżyli ten wyjątkowy wyjazd.

Dla II LO 18 października 2002 r. był dniem wyjątkowym, który na trwałe zapisał się w kartach historii szkoły. Przyczyną owej wyjątkowości, oprócz obrzędu wyprawienia w drogę szczęśliwych maturzystów i zaprzysiężenia jeszcze szczęśliwszych tegorocznych pierwszaków, była uroczystość poświęcenia nowego sztandaru szkoły. O godz. 9:00 cała społeczność królówkowska zgromadziła się tłumnie w Kościele Św. Stanisława B.M., gdzie odprawiona została uroczysta Msza Św. pod przewodnictwem J.E. Ks. Bpa Henryka Tomasika. Po błogosławieństwie maturzyści zajęli miejsca w przygotowanych i czekających już na nich autokarach i o godzinie wpół do jedenastej wyruszyliśmy w drogę.

Pielgrzymkę odbywaliśmy pod opieką naszych wychowawców oraz ks. Marka Chomiuka i ks. Jacka Seredy. Droga do Częstochowy nie dłużyła nam się szczególnie, ponieważ czas podróży wypełnialiśmy skutecznie modlitwą i zabawą. Śmiech i radość stały się naszymi wiernymi towarzyszami, a swoim dobrym humorem dzieliliśmy się ze, spotykanymi na kolejnych postojach, maturzystami innych szkół siedleckich. Wszystkie te wyjątkowe momenty z żelazną konsekwencją utrwalał na fotograficznej kliszy ks. Marek Chomiuk i, jak domyśleć się można, zbierał tym samym materiał na kolejną unikalną stronę kroniki Królówki.

W ten sposób, skutecznie opędzając się od czarnych myśli towarzyszących często rozważaniom o maturze, szczęśliwie dotarliśmy do celu naszej podróży. Na krótko przed godziną 18:00 pojawiły się przed naszymi oczami mury klasztoru na Jasnej Górze. Po krótkim odpoczynku i szybciutkim posileniu się, zostaliśmy zaproszeni na projekcję filmu zatytułowanego „Pięćdziesiąt lat cierni i róż”, opowiadającego historię życia Św. Ojca Pio. Zdaniem moim i wielu innych nastoletnich widzów, fabuła tego obrazu pozwoliła nam choć trochę poznać sylwetkę tej wielkiej Osoby i przynajmniej po części pomóc nam zrozumieć jej przesłanie. Po filmie mieliśmy przyjemność spotkać się z siostrą Urszulanką Danutą Lipińską, obecnie pracującą na Jasnej Górze. Nietrudno wyobrazić sobie naszą radość i jednocześnie satysfakcję, które poczuliśmy na wieść, że Siostra jest absolwentką Królówki! Siostra skierowała do nas kilka ciepłych słów, którymi wzmocnieni mogliśmy udać się już do samej kaplicy przed obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

Wraz z obecnymi w kaplicy wiernymi odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski. Gdy w bazylice pozostali już sami mający czuwać maturzyści, zajęliśmy dogodne miejsca i przygotowaliśmy się do całonocnej modlitwy. Wspomnieć należy, iż oprócz kwiatu siedleckiej młodzieży, w bazylice modlić się mieli młodzi z diecezji z Kalisza, którzy przygotowali oprawę pierwszej części czuwania. Pod ich przewodnictwem odmówiono różaniec, a potem także Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Modlitwy te przeplatane były pieśniami w wykonaniu chóru kaliskiego, a całość znalazła swoją kulminację w rozpoczętej o północy Pasterce Maryjnej. Msza Św. koncelebrowana odprawiona została w intencji nas wszystkich- maturzystów składających swe intencje u stóp Jasnogórskiej Pani. Ks. Artur Majorek wygłosił homilię, której słowa obrazowo pokazały nam, co przy odrobinie dobrej woli i chęci można wynieść z wyjazdu do Częstochowy.

Po Mszy Świętej udaliśmy się do Sali rycerskiej klasztoru, by tam domowymi, siedleckimi specjałami wzmocnić nieco już nadwątlone siły. Po powrocie do kaplicy mieliśmy okazję wysłuchać poezji religijnej- m.in. wierszy ks. Jana Twardowskiego, przeplatanej śpiewem chóru siedleckiego. Od tej bowiem pory to młodzież i księża z Siedlec „przejęli pałeczkę dowodzenia” i pokierowali dalszymi modłami. Około godziny 2:30 ks. Sławomir Klementowicz wygłosił konferencję, a po jej wysłuchaniu przystąpiliśmy do odprawienia Drogi Krzyżowej. Wreszcie, w godzinach bardzo, ale to bardzo porannych ks. Marek zaintonował Godzinki, ukoronowaniem których było złożenie Aktu Ofiarowania Matce Bożej. Na koniec postaraliśmy się wykrzesać spod tego całonocnego zmęczenia jeszcze odrobinę entuzjazmu i wtórując siedleckiemu chórowi, pożegnaliśmy Matkę Bożą Częstochowską radosnym śpiewem.

Gdy o godzinie wpół do piątej wsiedliśmy z powrotem do autokarów, znów byliśmy stuprocentowo zgodni w sprawie sposobu spędzenia czasu drogi powrotnej. Wszyscy jednomyślnie rzucili się w przepastne objęcia Morfeusza tak, że niedługo potem w autokarach zamiast wesołych krzyków i chichotów słychać było jedynie cichutkie pomruki chrapania. I tak, śpiący lub przynajmniej lekko zaspani około godz. 10:00 ujrzeliśmy znajome ulice naszego miasteczka.

Wraz z maturzystami Królówki do Częstochowy pielgrzymowali maturzyści z I LO pod opieką ks. Mirosława Sidoruka i ks. Józefa Miszczuka, maturzyści z V LO z ks. Sławomirem Klementowiczem, a także młodzi z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr1 im. Stanisława Staszica z ks. Zbigniewem Hackiewiczem i ks. Arturem Majorkiem i uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6 pod opieką ks. Mirosława Semeniuka i ks. Krzysztofa Buczyńskiego.

Po raz pierwszy uczestniczyłam w pielgrzymce maturzystów na Jasną Górę. I choć sam klasztor odwiedzałam już wielokrotnie, to nigdy nie zdarzyło mi się modlić przed obrazem Jasnogórskiej Pani w takiej atmosferze i w taki sposób. Pomysł takiego wyjazdu wszyscy maturzyści określają zgodnie jako „strzał w dziesiątkę”. Co do samej jego organizacji- zdania są nieco bardziej podzielone. Ale pomimo tego, że może nie wszyscy nastoletni pątnicy oczekiwali dokładnie takiego rozwiązania w kwestii organizacji modlitw, nikt nie może zaprzeczyć, iż z tej pielgrzymki na Jasną Górę naprawdę można było wywieźć wartościowe i niezapomniane przeżycia, okraszone przynajmniej malutkim promyczkiem nadziei.

„Módl się tak, jakby wszystko zależało od Pana Boga, a pracuj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie” głosi pewna mądra maksyma. Jeśli odniesiemy jej założenia do planu przygotowań przedmaturalnych to okaże się, że pielgrzymka na Jasną Górę stanowiła świetny początek zawierzania naszych egzaminacyjnych trosk Panu Bogu. A wiara w to, że naszym rzecznikiem w tej sprawie została Matka Boża, pozwala trwać naszej wierze w to, że w maju na pewno wszystko się uda.

Pełna optymistycznego spojrzenia na sprawy Egzaminu Dojrzałości

Karolina Drzazga



Chcielibyśmy z całego serca podziękować organizatorom wyjazdu do Częstochowy z 2003 roku - nauczycielom za opiekę i możliwość zwiedzenia tak ciekawych miejsc. Sądzimy, że zachowaliśmy się jak przystało na maturzystów. Mamy nadzieję, że nasi nauczyciele: Henryka Dąbrowska, Michał Żuk, Monika Kamont, Robert Garwoliński, oraz opiekunowie rajdowi: Paweł Błoński, Paweł Zapałowski, Artur Kroc, Dominik Gorzała; księża Ks. Marek Chomiuk i ks. Jacek Sereda byli z nas zadowoleni. Dziękujemy za bardzo owocną i udaną współpracę wszystkim księżom opiekunom pozostałych szkół średnich, z którymi mieliśmy przyjemność w tym roku przygotować pielgrzymkę. Serdeczne podziękowania składamy na ręce ks. Marka Chomiuka, ks. Jacka Seredy oraz wszystkich tych, bez których pracy i zaangażowania nie byłoby nas na Jasnej Górze tamtej nocy. Pielgrzymka na długo utkwi nam w pamięci. Był to czas refleksji, zadumy, wyciszenia, zastanowienia się nad sobą i swoim postępowaniem. Wierzymy, że to, czego doświadczyliśmy, pomoże nam, w nieodległej przecież przyszłości, dokonywać właściwych wyborów życiowych. Antoine de Saint - Exupery powiedział: ''Jesteśmy podobni do pielgrzymów, których nie męczy wędrówka przez pustynię, ponieważ ich serca zamieszkały już w Świętym Mieście''. Oby łaska płynąca ze Świętej Ikony była źródłem siły, dzięki której spełnią się marzenia. Miejmy nadzieję, że po tej pielgrzymce nasze serca zamieszkają w Świętym Mieście, a przyszłe życie nie stanie się męczącą wędrówką przez pustynię.



Pielgrzymka maturzystów Królówki na Jasną Górę
22 - 23 października 2004


Serdecznie zapraszamy klasy maturalne ze swymi wychowawcami do wzięcia czynnego udziału w czuwaniu maturzystów na Jasnej Górze. Zapisy, z podaniem nr-u PESEL, u skarbników poszczególnych klas do końca września. Sprawne przygotowanie list umożliwi odpowiednie przygotowanie autokarów. Maturzyści, którzy nie uczestniczą w pielgrzymce, mają zajęcia wg planu ustalonego przez Dyrekcję. Pielgrzymka ma charakter religijny i stanowi duchowe przygotowanie do Egzaminu Dojrzałości.

Przed wyjazdem:

Piątek, dn. 22 października 2004 r. g. 7:30 - Zaopatrzeni we własny prowiant, różaniec, modlitewnik, śpiewnik, ciepłe ubranie i pogodę ducha w sercu, wszyscy gromadzimy się w Kościele Św. Stanisława B.M. na krótką modlitwę i błogosławieństwo. Bezpośrednio po błogosławieństwie zajmujemy miejsca we wskazanych autokarach i wyruszamy w kier. Garwolina. Przewidywany koszt wyjazdu 50 zł. - cena przejazdu z ubezpieczeniem plus koszty organizacyjne.

Ks. Marek Chomiuk